| EUROPOL-MEBLE S.A. 62-100 Wągrowiec, ul. Rgielska 51, wielkopolskie tel. (067) 268 03 41 , fax (067) 268 03 62 |
Dodaj opinie o "EUROPOL-MEBLE S.A.". Twoja ocena może okazać się bezcenna przy procesie rekrutacyjnym, podjęciu decyzji o pracy lub nawiązaniu współpracy.
| « poprzednia | następna » |
|---|


Sprzedam TV








Komentarze
CZYLI JESTES TO TYYYYYYYYY!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
pisze się OTWARTY
na sprzedaż
nie chodzi tu o zakład w Chodzieży ?
LECZ SIĘ CZŁOWIEKU !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
c
Co ty za bzdury piszesz jak by mieli oglosić upadłość , albo sprzedać zakład to by w niego nie inwestowali tyle pieniędzy!!!
Czytając ten tekst wyłania się obraz konkretnej osoby, która ma przyklejony uśmiech,a robienie swoje to znaczy wyrobić sobie względy u majstrai nazywać koleżanki s...ka, sz....ta itd no i obgadywanie. ZGADIJCIE KTO TO.
chyba masz kompleksy zaraz zaczniesz pisać że jak ktoś sobie żartuje i jest miły i lubiany to się łasi wez się lepiej do pracy bo widzę zazdościsz każdej pracującej tam kobiecie i widocznie nie masz względów u majstra ;)
Ja osobiście robię swoje i cieszę się że pracuję z kilkoma miłymi osobami.
. Widać z kim pracujemy....
A co ty tak zazdrościsz tym z Mieściska co? Kto łazi to widać i gołym okiem nie trzeba się dużo przyglądać ;)
Powiało Europą!!!!!!!!!!!!! hahaha
Uważam ,że majster B jest dorosły i i przyjmując rolę psa i kapusia powinien się liczyć z krytyką,a jeżeli go to przerosło to niech zmieni pracę. Wiele osób straciło przez niego pracę, bo wolał się otaczać meduzami, które osaczają już kolejnego majstra[ każdy widzi kto za nim chodzi jak cień]. Amelia skoro go bronisz pewnie jesteś z Mieściska
czyżby to zazdrość?
na plażę
Szanowna Pani Amelio!
Bardzo rzadko czytam ten portal, a w szczególności opinie z cyklu Europol; z dwóch powodów:
Primo - brak czasu;
Duo - brak potrzeby zaprzątania sobie głowy bzdurami.
Jednak że od czasu do czasu śledzę losy firmy w której spędziłem 12 lat swojego życia i coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że dobrze, że jest to już czas przeszły. Zastanawiałem się też czy kiedyś doczekam się jakiegoś komentarza na swój temat; no i się doczekałem. Szkoda tylko, że nie podała pani swojego imienia i nazwiska bo pewnie mógł bym powiedzieć parę przykrych słów na pani temat ( to tak na marginesie).
Wcale nie mam zamiaru ani wypluwać komuś jego wad ani też zalet.Szkoda na to życia czasu i nerwów. Jestem świadomy swoich wad i zalet, swoich błędnych decyzji oraz niedociągnięć. ... I co najważniejsze potrafię się do tego przyznać, w przeciwieństwie do niektórych w tym zakładzie którzy uważają, że są nieomylni i posiedli tzw. "patent na mądrość".
... Ale znowu odbiegam od myśli przewodniej.
A mianowicie:
Jesteście gniazdem sfrustrowanych jadowitych żmii, kąsających się wzajemnie. Odnoszę wrażenie ( i to jest najbardziej przykre w tym wszystkim ), że sprawia wam to dziką satysfakcję. Upadlacie się wzajemnie, a tak naprawdę upadlacie samych siebie.
Historia nie była moim "oczkiem w głowie", ale pewien jej rozdział zapamiętałem bardzo dobrze. Być może z przekazu starszych pokoleń, albo też z odwiedzania miejsc które mają ścisły związek z historią. Odnosząc czasy teraźniejsze do historii, jawi mi się wizja IV RZESZY, i nie mam tu na myśli tylko zakładu Europol Meble ale wiele zakładów z niemieckim kapitałem i nie tylko.
Tak jak więźniowie z obozów koncentracyjnych pracowali w obozach pracy tak w IV RZESZY nie ma już obozów pracy, a zakłady pracy. Twierdza Walim czy Międzyrzecki Rejon Umocniony to jedne ale nie jedyne obozy pracy z kart historii na terenie Polski ( polecam odwiedzić w najbliższy majowy weekend).
Zmieniły się zatem warunki pracy i płacy. No cóż mamy podobno XXI wiek. Ale niestety nie zmieniła się mentalność ludzi, a wręcz odwrotnie jesteśmy narodem, który robi się coraz podlejszy i którym coraz bardziej rządzi chęć "posiadania niż bycia". Tak jak w obozach silniejszy miał więcej kromek chleba, tak Wy kąsając się wzajemnie trującym jadem chcecie być lepsi i zasiadać na wyższych stanowiskach od Waszych kolegów. A nad tym wszystkim stoi "Kapo" oraz "Faszyści", którzy mają z tego ubaw od czasu do czasu ingerując co by "Jeńcy" nie myśleli, że im wszystko wolno. Kto jest tym "KAPO" "FASZYSTĄ" i "JEŃCEM" odpowiedzcie sobie sami.
Dziękuję za komentarz na mój temat.
Jak to mówię: Lepiej
być źle wspominanym niż w ogóle zapomnianym.
Pozdrawiam
Adam K.
Marudzenie na tym "forum" jest żałosne. Powiedzcie w twarz "górze" co macie do powiedzenia, a nie tutaj wyładowujecie te żale.
Pozdr z tapicerni.
Kanał RSS z komentarzami do tego postu.