Rosja wstrzymała dostawy gazu do Polski. Kurs złotego zanurkował.

Rosja wstrzymała dostawy gazu do Polski w ramach kontraktu jamalskiego. Po godzinie 19 informację tę potwierdził PGNiG. Rosjanie nie podali informacji o przyczynach wstrzymania dostaw. Nie jest jednak tajemnicą, że od kwietnia za dostawy gazu "nieprzyjazne państwa" miały płacić tylko w rublach.
Pod koniec marca Władimir Putin podpisał dekret o sprzedaży gazu "nieprzyjaznym państwom" do których zaliczana jest również Polska. Zgodnie z nim za dostawy rosyjskiego surowca Moskwa akceptuje płatności tylko w rublach. Nowe prawo weszło w życie od 1 kwietnia.
- Aby kupić rosyjski gaz, ["nieprzyjazne państwa" - przyp. red.] muszą otworzyć konta w rublach w rosyjskim banku — stwierdził wtedy prezydent Rosji w telewizyjnym przemówieniu. - Jeśli takie płatności nie zostaną dokonane, uznamy to za niewywiązanie się przez klienta ze swoich zobowiązań — zapowiedział.
Gaz nie płynie. Złoty nurkuje.
Jeszcze o poranku euro kosztowało w okolicach 4,64 zł. Po południu jego cena gwałtownie rosła i osiągnęła poziom 4,71 zł i cały czas idzie w górę. Spory wzrost zanotował także dolar amerykański. Za jednego teraz płacimy ponad 4,41 zł (rano - 4,33 zł).
Jak zapewnia na Twitterze szefowa resortu klimatu i środowiska Anna Moskwa — Nasze magazyny są napełnione w 76 proc. Nie zabraknie gazu w polskich domach.


