Zakrwawiony mężczyzna wbiegł do jednego ze sklepów w Obornikach, szukając schronienia i pomocy. Obsługa wezwała służby. Na miejsce natychmiast skierowano patrol Komendy Powiatowej Policji w Obornikach.

Z ustaleń policjantów wynika, że chwilę wcześniej mężczyzna miał zostać zaatakowany przez czterech napastników. Według relacji pokrzywdzonego sprawcy bili go pięściami, kopali, ciągnęli za włosy, a następnie zabrali telefon komórkowy. Gdy próbował ukryć się w pierwszym sklepie, agresorzy mieli zmusić go do wyjścia. Dopiero w kolejnym lokalu udało mu się znaleźć bezpieczne miejsce i doczekać pomocy.
Policjanci kryminalni ruszyli z intensywnymi czynnościami i w ciągu kilku godzin ustalili tożsamość wszystkich podejrzewanych. Zatrzymano czterech mężczyzn. W trakcie działań okazało się, że jeden z nich był osobą poszukiwaną, a przy drugim funkcjonariusze ujawnili środki odurzające. To był dopiero początek wątku narkotykowego.
Równolegle funkcjonariusze ujawnili znaczną ilość narkotyków. Zabezpieczono łącznie blisko pół kilograma środków odurzających. Substancje trafiły do dalszych badań i będą kluczowe dla kwalifikacji czynów oraz ewentualnych kolejnych zarzutów.
Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztowania wobec całej czwórki podejrzanych. To środek zapobiegawczy, który ma zabezpieczyć prawidłowy tok postępowania. W toku dalszych czynności policjanci odzyskali mienie należące do pokrzywdzonego, które zostało wcześniej skradzione.
Za rozbój grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności, a za posiadanie narkotyków do 3 lat. W tej sprawie w grę wchodzi jednak szerszy kontekst, bo śledczy mówią wprost: postępowanie ma charakter rozwojowy i nie wykluczają dalszych zatrzymań.
