Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu ustalili tożsamość mężczyzny, który dziś rano miał grozić uczniom SP3 „mandatem” w szkolnym autobusie.

Sprawa wywołała poruszenie wśród rodziców po sygnałach o kaburze i możliwym posiadaniu broni. Informację otrzymali od samego dyrektora SP3 Piotra Gąsiorka.
Jak przekazał st. asp. Dominik Zieliński, oficer prasowy KPP Wągrowiec, zgłoszenie wpłynęło po godz. 9. Z policyjnych ustaleń wynika, że autobusem jechała grupa uczniów siódmej klasy, którzy głośno się zachowywali. Do nastolatków miał podejść mężczyzna i próbować ich uciszyć. Według relacji zebranych przez policję miał powiedzieć, że jeśli nie przestaną hałasować, „dostaną mandat”, a także twierdził, że jest prokuratorem.
Nieoficjalnie ustaliliśmy, że mężczyzna został już przesłuchany. Miał przy sobie kaburę, w której znajdowała się broń hukowa (alarmowa). Tego typu urządzenia są w Polsce dostępne bez zezwolenia dla osób pełnoletnich – przy zakupie wymagany jest jedynie dowód osobisty. Broń hukowa wykorzystywana bywa m.in. do odstraszania oraz celów sygnalizacyjnych. Policjanci zabezpieczyli broń.
Policja zapowiada dalsze czynności w tej sprawie. Na tym etapie funkcjonariusze nie informują, czy mężczyźnie zostaną przedstawione zarzuty ani jaki będzie kierunek postępowania.
Taką informację otrzymali rodzice od dyrektora Szkoły SP3 w Wągrowcu



