Mieszkaniec Wągrowca i właściciel salonu Fryzjerstwo Finezja przy ul. Straszewskiej 2a publikuje mocny apel do władz miasta.

Wprost zwraca się do władz Wągrowca i opisuje, że od lat zmaga się z problemem dojazdu do swojej firmy. Jak podkreśla, w dni z gorszą pogodą klienci nie mogę dotrzeć na salonu.
Maciej Stejbach przekonuje, że temat zgłasza od dawna.
- Od 14 lat jak prowadzę działalność i płacę z roku na rok coraz większe podatki to walczę o to, żeby klienci mogli dojechać do mojego salonu – tłumaczy. Dodaje, że samo równanie drogi pomaga na krótko, a później sytuacja wraca do punktu wyjścia.
W apelu padają też konkretne zarzuty dotyczące doraźnych napraw. Mężczyzna twierdzi, że w ubiegłym roku podczas łatania ubytków „wylano 5 metrów asfaltu na piasku”, co miało utrudnić wsiąkanie wody i dodatkowo doprowadzić do zakrycia studzienki kanalizacyjnej, którą wcześniej wykorzystywano do odprowadzenia wody z ulicy. Właściciel salonu zaznacza, że sam oświetla ten odcinek i stara się o jego utrzymanie, a przy większych opadach – odpompowuje wodę pompą kupioną na własny koszt.
Najważniejszy problem, na który wskazuje, to paraliż dojazdu i realne skutki dla biznesu.
- Aktualnie klienci do mojego salonu nie mogą dotrzeć – podkreśla wprost, prosząc miasto o działania, które nie skończą się na krótkotrwałym wyrównaniu nawierzchni.
Ulica Straszewska to droga powiatowa nr 1631P. Zarządca drogi jest Powiatowy Zarząd Dróg w Wągrowcu, który odpowiada za jej utrzymanie, a bezpośredni nadzór nad infrastrukturą powiatową sprawuje Starostwo Powiatowe w Wągrowcu.


