• Opublikowano:
  • Wyświetlono: 78091

Rusza budowa McDonald’s w Wągrowcu

W Wągrowcu powstanie McDonald’s. Budowa ruszy we wrześniu, otwarcie restauracji ma nastąpić w pierwszym kwartale przyszłego roku.

Restauracja McDonald’s powstanie przy obwodnicy, przy budowanej stacji paliw. Umowę z siecią podpisał Jacek Nowaczewski, wągrowiecki przedsiębiorca, deweloper.

Jak zapewnia Jacek Nowaczewski będzie to normalnej wielkości McDonald’s, jakich wiele przy naszych autostradach i drogach ekspresowych.

kino6

Komentarze   

+3 #71 I jak tam?Donald z Maca 2016-05-09 14:15
I co tam słychać u Pana N.? Czy to o nim pisze ostatni Tygodnik Wągrowiecki?
Cytować
+1 #70 McDJojek 2014-09-11 22:31
Jednak nam nie wybudują? :P
Cytować
-1 #69 RE: Rusza budowa McDonald’s w Wągrowcugren 2014-09-10 20:34
Cytuję Jojek:
Co w końcu z tym McDonald'sem? :D

Nic.
Cytować
-1 #68 RE: Rusza budowa McDonald’s w WągrowcuJojek 2014-09-10 20:10
Co w końcu z tym McDonald'sem? :D
Cytować
+2 #67 RE: Rusza budowa McDonald’s w WągrowcuAS 2014-04-19 21:26
Panowie redaktorzy a może jakiś artykuł na sprostowanie!!!
Cytować
+1 #66 RE: Rusza budowa McDonald’s w Wągrowcukiboltradycjonalista 2014-02-20 19:47
Naiwni jesteście :) śmieciowe żarcie powstanie u nas nie prędzej niż w roku 2017... :)
Cytować
+2 #65 RE: Rusza budowa McDonald’s w Wągrowcucos nie poszlo 2014-02-20 18:16
coś z terminami nie poszło :)
Cytować
+3 #64 RE: Rusza budowa McDonald’s w WągrowcuWSC 2014-02-20 17:51
Ale wy jestescie slepi. Data jest artykulu jest z Maja 2013 !
Cytować
-1 #63 trolololtrololo 2014-02-20 17:47
Ja się ciesze :D
Cytować
0 #62 idiocikuba 2014-02-20 15:36
Jakies kłutnie kompletnie bez sensu
Kto bedzie chciał tam jeść to bedzie kto nie to nie
Proste !
Cytować
-1 #61 RE: Rusza budowa McDonald’s w Wągrowcu??? 2014-02-20 15:02
Cytuję smiech:
a nikt z Was nie pomyslal ze KFC na tym waszym pizdziejewie wcale nie chce sie otworzyc?
a wy to o referendum ha ha ha ha

A co ty tu szukasz na tym pizdziejewskim portalu?
Cytować
-1 #60 RE: Rusza budowa McDonald’s w WągrowcuBoa 2014-02-20 14:35
No i się wieśniaki ( te smieszne pozery ) zjada i 24/7 na parkingu
Cytować
+1 #59 Nie tak strasznie w MacuZorro 2014-02-20 11:39
Pracowałem 7 lat w Macu i wiem wiele na ten temat - płaca przeciętna jak w wielu zakładach, godziny pracy elastyczne (idą pracownikowi na rękę), dlatego tak wielu uczniów i studentów "załapuje się tutaj na pierwszą pracę aby przeczekać" natomiast jeśli chodzi o jedzenie - no cóż, nie jest tak źle jakby wydawać się mogło. jak każdy fast - food nie jest to zdrowe jedzenie ale na pewno przygotowywane w odpowiednich warunkach - w kuchni muszą być przestrzegane wymagane normy, inaczej pracownik dostaje naganę. Każdy, kto przychodzi do pracy do Maca musi nauczyć się obsługi wszystkich urządzeń w kuchni, wymaganych temperatur (nie tylko smażenia ale również np. temperatury górnej czy dolnej płyty grilla) i przestrzegać zasady że gdy kanapka w bimie (urządzenie w którym leżą kanapki gotowe) przeleży np. 10 minut to trzeba ją wyrzucić bo po tym czasie jest nieświeża. Dla zaczynających przygodę z pracą, uczniów i jak np. w moim przypadku - studentów -może być
Cytować
-2 #58 tematzażenowany 2014-02-20 10:58
Nie skomentuję już pomysłów poniższego tematu! ...jak z McDonalda dojść do pensji nauczyciela wie tylko Japiszon :)
Cytować
-2 #57 5 tysięcy zarabia nauczycielzażenowany 2014-02-20 10:55
Cytuję fastfood:
Cytuję Japiszon:
Witam ciepło tych, którzy w swej krytyce fasfoodów i Mc Donald'sa wspinają się na coraz to nowe szczyty obłudy. Narzekając na śmieciowe jedzenie, kupują w biedronce lub innym intermarchu parówki "cielęce" za 19 zł./kg plus i myślą, że jak dodatego dorzucą dwa pomidory szklarniowe, to odżywiają się nie wiadomo jak zdrowo, nigdy nie umrą, a jeśli już, to na pewno nie na jakiegoś paskudnego raka. Otóż moi drodzy, te wasze kochane parówki cielęce, o czym już media nieraz donosiły, nie tylko żadneego cielaka nie widziały, ale najczęsciej i z mięsem w nich kiepsko. Sporo tam za to wypełniacza o składzie identycznym z papierem toaletowym, który waszym dzieciom przyjemnie wypełnia brzuszki, dając uczucie sytości, a wam poczucie dobrze spełnionego obowiązku rodzicielskiego. Jednak nie 85% papieru toaletowego jest w tym najgorsze, a pozostałe 15% składu, które studenci technologii żywności określają skrótem CWC (Chuj Wie CO). To CWC to najczęście przemielone na papkę pazury, chrząstki, trzewia i inne cudeńka. W najlepszym wypadku trafi się MOM, czyli rozdrobniona surowa masa mięsno-tłuszczowa oddzielona od kości mechanicznie. Palce lizać!
W McDonaldzie nie ma ani więcej, ani mniej chemii niż w tym co kupujecie w waszym ulubionym dyskoncie. A przynajmniej jest tam o niebo czyściej, niż w standardowej restauracji. Kilka lat temu we Francji sprawdzono dokładnie czystość i higienę w kilkuset restauracjach. Wyniki zszokowały, bo okazało się, że najwięszy syf panował w niesieciowych, ale czesto drogich i uchodzących za ekskluzywne restauracjach rodzinnych. Najczyściej było gdzie? No właśnie, w sieciach fastfoodów. Zgadza się to z tym, co opowiadał mi znajomy manager z McDonald's kilkanaście lat temu, skarżąć się na wewnętrzne kontrole i normy, jakich spełnienia się od nich oczekuje. Po kontrolerach tej sieci, wizyta tych z Sanepidu była spacerkiem po plaży. Podsumowując - McDonald's nie jest może super zdrowy i nie nadaje się co codziennego karmienia rodziny, ale też nie truje i co wypadów na coś smacznego raz na jakiś czas nadaje się znakomicie. Zawsze to lepszy pomysł niż wizyta w pobliskiej budce z kebabami, gdzie jest ryzyko, że szeroko uśmiechnięty, wąsaty sprzedawca dorzuci kilka kropel swoich życiodajnych płynów ustrojowych do twojego donera.
Co do warunków pracy, to choć tam nie pracowałem, to z kilku źródeł wiem, że nie można narzekać. Rzecz jasna, że jeśli trafi tam nauczyciel z jakiejś likwidowanej szkoły, co pracował dotychczas 18h/tydzień za 5 tysiuli miesięcznie, to będzie płakał jaki to wyzysk. Dla innych to będzie praca jak każda, za to w stabilnej firmie i z całkiem realną perspektywą awansu. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy pracodawcy nawet na stanowisko dozorcy (ładnie się to teraz nazywa ochroniarz) za 1200 brutto/miesiąc wymagają specjalistycznych studiów, 5 lat doświadczenia, dwóch języków, czarnego pasa w karate i grupy inwalidzkiej.
Zapewniam, że jak ktoś zje w McDonaldsie, to nie umrze boleśnie w konwulsjach, a napewno zje czysto i w miarę smacznie. Wolę to od gówien i zapychaczy serwowanych w barach bistro i co drugiej restauracji. Przestańcie więc pierdzieć świętoszkowatością i zapychać forum swoim czarnowidztwem.


ten art. to pewnie cytat z GW albo TVN ?

Wyborczej nie czytam, TVN nie oglądam - myślę samemu...

Cytuję Japiszon:
Witam ciepło tych, którzy w swej krytyce fasfoodów i Mc Donald'sa wspinają się na coraz to nowe szczyty obłudy. Narzekając na śmieciowe jedzenie, kupują w biedronce lub innym intermarchu parówki "cielęce" za 19 zł./kg plus i myślą, że jak dodatego dorzucą dwa pomidory szklarniowe, to odżywiają się nie wiadomo jak zdrowo, nigdy nie umrą, a jeśli już, to na pewno nie na jakiegoś paskudnego raka. Otóż moi drodzy, te wasze kochane parówki cielęce, o czym już media nieraz donosiły, nie tylko żadneego cielaka nie widziały, ale najczęsciej i z mięsem w nich kiepsko. Sporo tam za to wypełniacza o składzie identycznym z papierem toaletowym, który waszym dzieciom przyjemnie wypełnia brzuszki, dając uczucie sytości, a wam poczucie dobrze spełnionego obowiązku rodzicielskiego. Jednak nie 85% papieru toaletowego jest w tym najgorsze, a pozostałe 15% składu, które studenci technologii żywności określają skrótem CWC (Chuj Wie CO). To CWC to najczęście przemielone na papkę pazury, chrząstki, trzewia i inne cudeńka. W najlepszym wypadku trafi się MOM, czyli rozdrobniona surowa masa mięsno-tłuszczowa oddzielona od kości mechanicznie. Palce lizać!
W McDonaldzie nie ma ani więcej, ani mniej chemii niż w tym co kupujecie w waszym ulubionym dyskoncie. A przynajmniej jest tam o niebo czyściej, niż w standardowej restauracji. Kilka lat temu we Francji sprawdzono dokładnie czystość i higienę w kilkuset restauracjach. Wyniki zszokowały, bo okazało się, że najwięszy syf panował w niesieciowych, ale czesto drogich i uchodzących za ekskluzywne restauracjach rodzinnych. Najczyściej było gdzie? No właśnie, w sieciach fastfoodów. Zgadza się to z tym, co opowiadał mi znajomy manager z McDonald's kilkanaście lat temu, skarżąć się na wewnętrzne kontrole i normy, jakich spełnienia się od nich oczekuje. Po kontrolerach tej sieci, wizyta tych z Sanepidu była spacerkiem po plaży. Podsumowując - McDonald's nie jest może super zdrowy i nie nadaje się co codziennego karmienia rodziny, ale też nie truje i co wypadów na coś smacznego raz na jakiś czas nadaje się znakomicie. Zawsze to lepszy pomysł niż wizyta w pobliskiej budce z kebabami, gdzie jest ryzyko, że szeroko uśmiechnięty, wąsaty sprzedawca dorzuci kilka kropel swoich życiodajnych płynów ustrojowych do twojego donera.
Co do warunków pracy, to choć tam nie pracowałem, to z kilku źródeł wiem, że nie można narzekać. Rzecz jasna, że jeśli trafi tam nauczyciel z jakiejś likwidowanej szkoły, co pracował dotychczas 18h/tydzień za 5 tysiuli miesięcznie, to będzie płakał jaki to wyzysk. Dla innych to będzie praca jak każda, za to w stabilnej firmie i z całkiem realną perspektywą awansu. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy pracodawcy nawet na stanowisko dozorcy (ładnie się to teraz nazywa ochroniarz) za 1200 brutto/miesiąc wymagają specjalistycznych studiów, 5 lat doświadczenia, dwóch języków, czarnego pasa w karate i grupy inwalidzkiej.
Zapewniam, że jak ktoś zje w McDonaldsie, to nie umrze boleśnie w konwulsjach, a napewno zje czysto i w miarę smacznie. Wolę to od gówien i zapychaczy serwowanych w barach bistro i co drugiej restauracji. Przestańcie więc pierdzieć świętoszkowatością i zapychać forum swoim czarnowidztwem.


Z żalem muszę powiedzieć i mamy tutaj do czynienia z bandą fachowców, którzy wszystko wiedzą i wszędzie byli. To tyczy się wszelkich komentarzy poniżej. Natomiast niejaki Japiszon czy ktoś posiada dodatkowy zmysł, ma on wiedzę nadzwyczajną, wie o pensjach osób pracujących w oświacie, za chwilę pewnie dowiemy się ile zarabia cały szpital od Pani Dyrektor po wszystkie Panie salowe włącznie, oczywiście wszystko rozpisane ze składkami. Ehhh jak czytam że nauczyciel zarabia 5 tysięcy złotych to mi się przykro robi. Wyrazu współczucia dla autora no i gratulacje wyobraźni. Do tego zapraszam na studia i pracy w oświacie. Mamy wolny kraj zamiast narzekać że inni mają można samemu to mieć.
Pozdrawiam.
Cytować
-3 #56 RE: Rusza budowa McDonald’s w WągrowcuWdrodzePoSukces 2014-02-20 10:54
Cytuję Zonan:
Cytuję Bd dobrze:
Gadać i obrażać każdy może a czy ktoś wie jak jest naprawdę?? Wątpię.. To ze Nowaczewski inwestuje w rozwój Wągrowca to dla was źle??? No to niech jakiś mądrala zrobi choć cześć tego co robi Nowaczewski.. Wtedy się udzielajcie.. A i jeśli sie ma głowę do interesów to się jest biznesmenem a nie zerem.. Ludzka KRZYWDA?? ZAZDROŚĆ !!!


A jaki on wielki interes zrobił, bo nie słyszałem. Nikt normalny który wychodzi z wiezienia nie ma takich funduszy, ale pewnie wszystkiego dorobił sie na dobrej koniunkturze i sprzedaży działek czy czegos tam a idioci w to wierza... Jak ktoś ma pieniadze to nie jest problem zarabiać, ale to jakie on kwoty przeznacza na te swoje inwestycje powinny mu lepszą kase przynosić. Nie zrobił nic pożytecznego, próbuje teraz być tylko niby uczciwym "brzedsiębiorcą"

Co z tego jaką drogą do tego doszedł, odniósł sukces, swoje przesiedział, a teraz inwestuje i rozwija swój biznes, was to boli bo nigdy nie osiągniecie swoich celów, bo nie macie w sobie tyle odwagi by coś osiągnąć. :)
Cytować
-1 #55 stronniczyŁaŁ 2013-11-25 20:26
nie zamydlaj oczu takimi tekstami kazdy swoje wie jaka jest prawda
Cytować
-1 #54 RE: Rusza budowa McDonald’s w Wągrowcumyśliwy 2013-11-24 12:04
Cytuję fastfood:
Cytuję Japiszon:
Witam ciepło tych, którzy w swej krytyce fasfoodów i Mc Donald'sa wspinają się na coraz to nowe szczyty obłudy. Narzekając na śmieciowe jedzenie, kupują w biedronce lub innym intermarchu parówki "cielęce" za 19 zł./kg plus i myślą, że jak dodatego dorzucą dwa pomidory szklarniowe, to odżywiają się nie wiadomo jak zdrowo, nigdy nie umrą, a jeśli już, to na pewno nie na jakiegoś paskudnego raka. Otóż moi drodzy, te wasze kochane parówki cielęce, o czym już media nieraz donosiły, nie tylko żadneego cielaka nie widziały, ale najczęsciej i z mięsem w nich kiepsko. Sporo tam za to wypełniacza o składzie identycznym z papierem toaletowym, który waszym dzieciom przyjemnie wypełnia brzuszki, dając uczucie sytości, a wam poczucie dobrze spełnionego obowiązku rodzicielskiego. Jednak nie 85% papieru toaletowego jest w tym najgorsze, a pozostałe 15% składu, które studenci technologii żywności określają skrótem CWC (Chuj Wie CO). To CWC to najczęście przemielone na papkę pazury, chrząstki, trzewia i inne cudeńka. W najlepszym wypadku trafi się MOM, czyli rozdrobniona surowa masa mięsno-tłuszczowa oddzielona od kości mechanicznie. Palce lizać!
W McDonaldzie nie ma ani więcej, ani mniej chemii niż w tym co kupujecie w waszym ulubionym dyskoncie. A przynajmniej jest tam o niebo czyściej, niż w standardowej restauracji. Kilka lat temu we Francji sprawdzono dokładnie czystość i higienę w kilkuset restauracjach. Wyniki zszokowały, bo okazało się, że najwięszy syf panował w niesieciowych, ale czesto drogich i uchodzących za ekskluzywne restauracjach rodzinnych. Najczyściej było gdzie? No właśnie, w sieciach fastfoodów. Zgadza się to z tym, co opowiadał mi znajomy manager z McDonald's kilkanaście lat temu, skarżąć się na wewnętrzne kontrole i normy, jakich spełnienia się od nich oczekuje. Po kontrolerach tej sieci, wizyta tych z Sanepidu była spacerkiem po plaży. Podsumowując - McDonald's nie jest może super zdrowy i nie nadaje się co codziennego karmienia rodziny, ale też nie truje i co wypadów na coś smacznego raz na jakiś czas nadaje się znakomicie. Zawsze to lepszy pomysł niż wizyta w pobliskiej budce z kebabami, gdzie jest ryzyko, że szeroko uśmiechnięty, wąsaty sprzedawca dorzuci kilka kropel swoich życiodajnych płynów ustrojowych do twojego donera.
Co do warunków pracy, to choć tam nie pracowałem, to z kilku źródeł wiem, że nie można narzekać. Rzecz jasna, że jeśli trafi tam nauczyciel z jakiejś likwidowanej szkoły, co pracował dotychczas 18h/tydzień za 5 tysiuli miesięcznie, to będzie płakał jaki to wyzysk. Dla innych to będzie praca jak każda, za to w stabilnej firmie i z całkiem realną perspektywą awansu. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy pracodawcy nawet na stanowisko dozorcy (ładnie się to teraz nazywa ochroniarz) za 1200 brutto/miesiąc wymagają specjalistycznych studiów, 5 lat doświadczenia, dwóch języków, czarnego pasa w karate i grupy inwalidzkiej.
Zapewniam, że jak ktoś zje w McDonaldsie, to nie umrze boleśnie w konwulsjach, a napewno zje czysto i w miarę smacznie. Wolę to od gówien i zapychaczy serwowanych w barach bistro i co drugiej restauracji. Przestańcie więc pierdzieć świętoszkowatością i zapychać forum swoim czarnowidztwem.


ten art. to pewnie cytat z GW albo TVN ?

Wyborczej nie czytam, TVN nie oglądam - myślę samemu...

MYŚLĘ SAM!!! kolego.
Cytować
+3 #53 HeZonan 2013-11-23 21:37
Cytuję Bd dobrze:
Gadać i obrażać każdy może a czy ktoś wie jak jest naprawdę?? Wątpię.. To ze Nowaczewski inwestuje w rozwój Wągrowca to dla was źle??? No to niech jakiś mądrala zrobi choć cześć tego co robi Nowaczewski.. Wtedy się udzielajcie.. A i jeśli sie ma głowę do interesów to się jest biznesmenem a nie zerem.. Ludzka KRZYWDA?? ZAZDROŚĆ !!!


A jaki on wielki interes zrobił, bo nie słyszałem. Nikt normalny który wychodzi z wiezienia nie ma takich funduszy, ale pewnie wszystkiego dorobił sie na dobrej koniunkturze i sprzedaży działek czy czegos tam a idioci w to wierza... Jak ktoś ma pieniadze to nie jest problem zarabiać, ale to jakie on kwoty przeznacza na te swoje inwestycje powinny mu lepszą kase przynosić. Nie zrobił nic pożytecznego, próbuje teraz być tylko niby uczciwym "brzedsiębiorcą "
Cytować
+1 #52 RE: Rusza budowa McDonald’s w WągrowcuJAAA 2013-07-30 17:58
A JA JESTEM ZA !!! LODY SĄ PYSZNE I W DODATKU TANIE :)) BEDZIE GDZIE POSIEDZIEC WYPIC KAWE I ZJESC CIASTKO DO TEGO BEDZIE DARMOWE WIFI :)
Cytować
-1 #51 WRESZCIEbabajaga 2013-06-01 15:11
NO CIESZĘ SIĘ BARDZO, NIE BĘDĘ MUSIAŁA JEŻDZIĆ DO POZNANIA, WRESZCIE SIĘ DOCZEKAŁAM :lol:POPIERAM I CZEKAM NA SZEJKI :lol:LATEM, A ZIMĄ NA ZIEMNIACZKI Z SOSEM CZOSNKOWYM NIE ZAPOMINAJĄC O FAJNYCH ZESTAWACH
Cytować
+4 #50 wspolczujefastfood 2013-05-31 23:26
Cytuję Japiszon:
Witam ciepło tych, którzy w swej krytyce fasfoodów i Mc Donald'sa wspinają się na coraz to nowe szczyty obłudy. Narzekając na śmieciowe jedzenie, kupują w biedronce lub innym intermarchu parówki "cielęce" za 19 zł./kg plus i myślą, że jak dodatego dorzucą dwa pomidory szklarniowe, to odżywiają się nie wiadomo jak zdrowo, nigdy nie umrą, a jeśli już, to na pewno nie na jakiegoś paskudnego raka. Otóż moi drodzy, te wasze kochane parówki cielęce, o czym już media nieraz donosiły, nie tylko żadneego cielaka nie widziały, ale najczęsciej i z mięsem w nich kiepsko. Sporo tam za to wypełniacza o składzie identycznym z papierem toaletowym, który waszym dzieciom przyjemnie wypełnia brzuszki, dając uczucie sytości, a wam poczucie dobrze spełnionego obowiązku rodzicielskiego. Jednak nie 85% papieru toaletowego jest w tym najgorsze, a pozostałe 15% składu, które studenci technologii żywności określają skrótem CWC (Chuj Wie CO). To CWC to najczęście przemielone na papkę pazury, chrząstki, trzewia i inne cudeńka. W najlepszym wypadku trafi się MOM, czyli rozdrobniona surowa masa mięsno-tłuszczowa oddzielona od kości mechanicznie. Palce lizać!
W McDonaldzie nie ma ani więcej, ani mniej chemii niż w tym co kupujecie w waszym ulubionym dyskoncie. A przynajmniej jest tam o niebo czyściej, niż w standardowej restauracji. Kilka lat temu we Francji sprawdzono dokładnie czystość i higienę w kilkuset restauracjach. Wyniki zszokowały, bo okazało się, że najwięszy syf panował w niesieciowych, ale czesto drogich i uchodzących za ekskluzywne restauracjach rodzinnych. Najczyściej było gdzie? No właśnie, w sieciach fastfoodów. Zgadza się to z tym, co opowiadał mi znajomy manager z McDonald's kilkanaście lat temu, skarżąć się na wewnętrzne kontrole i normy, jakich spełnienia się od nich oczekuje. Po kontrolerach tej sieci, wizyta tych z Sanepidu była spacerkiem po plaży. Podsumowując - McDonald's nie jest może super zdrowy i nie nadaje się co codziennego karmienia rodziny, ale też nie truje i co wypadów na coś smacznego raz na jakiś czas nadaje się znakomicie. Zawsze to lepszy pomysł niż wizyta w pobliskiej budce z kebabami, gdzie jest ryzyko, że szeroko uśmiechnięty, wąsaty sprzedawca dorzuci kilka kropel swoich życiodajnych płynów ustrojowych do twojego donera.
Co do warunków pracy, to choć tam nie pracowałem, to z kilku źródeł wiem, że nie można narzekać. Rzecz jasna, że jeśli trafi tam nauczyciel z jakiejś likwidowanej szkoły, co pracował dotychczas 18h/tydzień za 5 tysiuli miesięcznie, to będzie płakał jaki to wyzysk. Dla innych to będzie praca jak każda, za to w stabilnej firmie i z całkiem realną perspektywą awansu. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy pracodawcy nawet na stanowisko dozorcy (ładnie się to teraz nazywa ochroniarz) za 1200 brutto/miesiąc wymagają specjalistycznych studiów, 5 lat doświadczenia, dwóch języków, czarnego pasa w karate i grupy inwalidzkiej.
Zapewniam, że jak ktoś zje w McDonaldsie, to nie umrze boleśnie w konwulsjach, a napewno zje czysto i w miarę smacznie. Wolę to od gówien i zapychaczy serwowanych w barach bistro i co drugiej restauracji. Przestańcie więc pierdzieć świętoszkowatością i zapychać forum swoim czarnowidztwem.


ten art. to pewnie cytat z GW albo TVN ?

Wyborczej nie czytam, TVN nie oglądam - myślę samemu...
Cytować
-3 #49 wspolczujefastfood 2013-05-31 23:24
Witam ciepło tych, którzy w swej krytyce fasfoodów i Mc Donald'sa wspinają się na coraz to nowe szczyty obłudy.
współczuje temu kto sie napocił nad tym wpisem i życze smacznego... pewnie już ze 120kg waży? podobno Amerykanie lubią MCD i jak wygladają wszyscy wiemy...

na zdrowie...
Cytować
+7 #48 Siema KubaKtoś 3 2013-05-31 15:54
... czasami lejemy do frytek ...... ;-)
Cytować
+11 #47 RE: Rusza budowa McDonald’s w WągrowcuJapiszon 2013-05-30 20:56
Witam ciepło tych, którzy w swej krytyce fasfoodów i Mc Donald'sa wspinają się na coraz to nowe szczyty obłudy. Narzekając na śmieciowe jedzenie, kupują w biedronce lub innym intermarchu parówki "cielęce" za 19 zł./kg plus i myślą, że jak dodatego dorzucą dwa pomidory szklarniowe, to odżywiają się nie wiadomo jak zdrowo, nigdy nie umrą, a jeśli już, to na pewno nie na jakiegoś paskudnego raka. Otóż moi drodzy, te wasze kochane parówki cielęce, o czym już media nieraz donosiły, nie tylko żadneego cielaka nie widziały, ale najczęsciej i z mięsem w nich kiepsko. Sporo tam za to wypełniacza o składzie identycznym z papierem toaletowym, który waszym dzieciom przyjemnie wypełnia brzuszki, dając uczucie sytości, a wam poczucie dobrze spełnionego obowiązku rodzicielskiego . Jednak nie 85% papieru toaletowego jest w tym najgorsze, a pozostałe 15% składu, które studenci technologii żywności określają skrótem CWC (Chuj Wie CO). To CWC to najczęście przemielone na papkę pazury, chrząstki, trzewia i inne cudeńka. W najlepszym wypadku trafi się MOM, czyli rozdrobniona surowa masa mięsno-tłuszczo wa oddzielona od kości mechanicznie. Palce lizać!
W McDonaldzie nie ma ani więcej, ani mniej chemii niż w tym co kupujecie w waszym ulubionym dyskoncie. A przynajmniej jest tam o niebo czyściej, niż w standardowej restauracji. Kilka lat temu we Francji sprawdzono dokładnie czystość i higienę w kilkuset restauracjach. Wyniki zszokowały, bo okazało się, że najwięszy syf panował w niesieciowych, ale czesto drogich i uchodzących za ekskluzywne restauracjach rodzinnych. Najczyściej było gdzie? No właśnie, w sieciach fastfoodów. Zgadza się to z tym, co opowiadał mi znajomy manager z McDonald's kilkanaście lat temu, skarżąć się na wewnętrzne kontrole i normy, jakich spełnienia się od nich oczekuje. Po kontrolerach tej sieci, wizyta tych z Sanepidu była spacerkiem po plaży. Podsumowując - McDonald's nie jest może super zdrowy i nie nadaje się co codziennego karmienia rodziny, ale też nie truje i co wypadów na coś smacznego raz na jakiś czas nadaje się znakomicie. Zawsze to lepszy pomysł niż wizyta w pobliskiej budce z kebabami, gdzie jest ryzyko, że szeroko uśmiechnięty, wąsaty sprzedawca dorzuci kilka kropel swoich życiodajnych płynów ustrojowych do twojego donera.
Co do warunków pracy, to choć tam nie pracowałem, to z kilku źródeł wiem, że nie można narzekać. Rzecz jasna, że jeśli trafi tam nauczyciel z jakiejś likwidowanej szkoły, co pracował dotychczas 18h/tydzień za 5 tysiuli miesięcznie, to będzie płakał jaki to wyzysk. Dla innych to będzie praca jak każda, za to w stabilnej firmie i z całkiem realną perspektywą awansu. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy pracodawcy nawet na stanowisko dozorcy (ładnie się to teraz nazywa ochroniarz) za 1200 brutto/miesiąc wymagają specjalistyczny ch studiów, 5 lat doświadczenia, dwóch języków, czarnego pasa w karate i grupy inwalidzkiej.
Zapewniam, że jak ktoś zje w McDonaldsie, to nie umrze boleśnie w konwulsjach, a napewno zje czysto i w miarę smacznie. Wolę to od gówien i zapychaczy serwowanych w barach bistro i co drugiej restauracji. Przestańcie więc pierdzieć świętoszkowatoś cią i zapychać forum swoim czarnowidztwem.
Cytować
+7 #46 RE: Rusza budowa McDonald’s w Wągrowcuolo 2013-05-30 19:16
Te z WBK lepszą kase to zrobią na lodach . Tam nie trzeba inwestować jak w KFC
Cytować
+8 #45 RE: Rusza budowa McDonald’s w Wągrowcuheń 2013-05-30 15:19
za chwile panie z WBK otworzą KFC !!!
Cytować
+7 #44 RE: Rusza budowa McDonald’s w Wągrowcuberenika 2013-05-30 12:42
Q! Shit. Wychodzi na to, że gdyby któraś z naszych restauracji serwowała takie g....no to sanepid by ją zamknął natychmiast, a właściciele stanęliby przed sądem oskarżeni o masowe trucie ludzi.
Cytować
+11 #43 RE: Rusza budowa McDonald’s w Wągrowcuostrożnie z McD 2013-05-30 12:34
Fragment artykułu z podanej niżej strony. Warto zapoznać się z całością.

Elitarne oszustwo

Osoby zajmujące się produkcją żywności sprzedawanej w sieci McDonald’s zadbały nie tylko o to, żeby jedzenie dobrze smakowało, ale również, żeby wyglądało apetycznie. Normą jest sięganie po środki koloryzujące, które dodawane są m.in. do napojów, sosów do sałatek, składników dań drobiowych, ciastek czy słodkich bułeczek. Składniki znajdujące się w środkach koloryzujących żywność są takie same, jak te w kosmetykach, artystycznych farbach olejnych czy farbach do malowania ścian. Żeby uzyskać zapach truskawkowy (taki jak np. w napojach typu shake), należy połączyć około 350 chemikaliów. Normą jest również faszerowanie produktów dodatkami smakowymi – czyli czystą chemią podkreślającą smak. Przykłady? Ethyl-2-methyl butyrate (z ang.) pachnie jak jabłko, methyl-2-pyridy l ketone (z ang.) to prażona kukurydza, a ethyl-3-hydroxy butanoate (z ang.) jest niczym polewa czekoladowa. O to, żeby frytki czy hamburgery smakowały tak, jak smakują, dba elitarna grupa naukowców, którzy czerpią wiedzę z różnych dyscyplin m.in. z chemii organicznej, biologii, a nawet psychologii i fizjologii. W ten sposób do naszych rąk trafia jedzenie, które po prostu uzależnia.

Hamburger z wymion


Wiele produktów z McDonalda (np. chicken McNuggets) zawiera „naturalny wędzony smak”. Otrzymuje się go poprzez... spalanie trocin i wyłapywanie chemikaliów aromatycznych, które wydostają się do powietrza podczas procesu spalania. Dym łapie się w wodzie, a następnie butelkuje. Dzięki temu sięgamy po żywność, która wygląda i pachnie, jakby wędzono ją nad ogniem. Do sporządzenia tłustych i kalorycznych hamburgerów stosuje się m.in. jelita, trzewia, resztki skóry, odpady rzeźnicze, wymiona... Głośno było o tym zimą 2009 roku w Wielkiej Brytanii – do szkół trafiły drastyczne i krwawe zdjęcia składników, z jakich powstaje np. Big Mac. Hamburgery produkowane są także z modyfikowanych tłuszczów nienasyconych – szkodliwych i rakotwórczych.

Rakotwórcze kurczaki


Autorzy portalu Organic Authority wzięli pod lupę McNuggetsy i dowiedli, że w ich składzie jest tylko 50 proc. mięsa – reszta to wypełniacze i dodatki. Wśród nich znajduje się polidimetylosil oksan, czyli polimer krzemu używany m.in. do produkcji dezodorantów, mydeł czy smarów. Miękkość kurczakowi nadaje natomiast fosforan aluminiowo-sodo wy, który powoduje odwapnienie kości i zaburzenia oddychania. Wszystkie substancje są dodawane do kurczaków w ilościach zgodnych z normą, lecz większość niskotoksycznyc h dodatków do żywności akumuluje się w organizmie i osiąga niebezpieczne stężenie. Zgubne dla zdrowia jest wielokrotne podgrzewanie produktów, z których uwalniają się szkodliwe substancje, takie jak nadtlenki lipidowe. Te przyspieszają procesy rakotwórcze i miażdżycowe. Tłuszcz z McDonalda podnosi poziom „złego” cholesterolu i obniża „dobrego” w organizmie.
Cytować
+6 #42 RE: Rusza budowa McDonald’s w Wągrowcuostrożnie z McD 2013-05-30 12:32
Cytuję dizel0:
No i super! Doczekałem się! A synek jak się ucieszy!!!!!!!!!!!!!

Jak chcesz swoje dzieci truć, to proszę bardzo. Ja tym badziewiem swoich nie zamierzam tuczyć.

Prośba do redakcji portalu o zamieszczenie tego linku, bo ukazuje prawdę o tym kompoście który nam i naszym dzieciom wpychają do ust.

http://www.papilot.pl/odzywianie/12370/2/Co-tak-naprawde-jest-w-jedzeniu-z-McDonaldsa-Odpady-rzeznicze-konski-tluszcz-trociny.html
Cytować
+3 #41 RE: Rusza budowa McDonald’s w Wągrowcuolo 2013-05-30 10:10
Baylla ja Ci dam dwa złote na godzine i premie miesięczną też dwa złote. Podaj swoje namiary
Cytować
+5 #40 RE: Rusza budowa McDonald’s w Wągrowcubaylla 2013-05-29 23:33
Cytuję jeszcze_mieszkaniec:
Cytuję baylla:
Jak Was Wilczyński okrada z całą swoją świtą to wszystko jest ok, idziecie na niego głosować . A jak ktoś robi interesy i inwestuje SWOJE pieniądze , to już żal Wam dupy sciska zazdrośnicy. ,Osobiście uważam że MC Donalds to dobry pomysł, chociażby ze wzgledu na kilka miejsc pracy. A co do jedzenia , to piejący tutaj na temat jakości , chyba nie wiedzą jakie restrykcyjne przepisy i procedury są w MC-ach. Mięso przechodzi przez więcej kontroli niż te wyroby mięsopodobne w marketach, które kupujecie i nie narzekacie.


Kilka miejsc pracy? Tak, stawka za dwa złote za godzinę :)



Wolę pracować za dwa złote za godzinę, niż żebrać z opieki lub PUP'u mając dwie zdrowe ręce.
Cytować
0 #39 super!Miłosz Grzymisławski 2013-05-29 22:56
No i super! Doczekałem się! A synek jak się ucieszy!!!!!!!! !!!!!
Cytować
+12 #38 RE: Rusza budowa McDonald’s w Wągrowcuryba 2013-05-28 15:07
Jak ktoś inwestuje ze swojej kasy to jest super Gorzej jak wykonawcy nieśpią po nocach i rozmyślają kiedy będą mieli zapłacone za wykonane prace. Dziś biznesmenem to nawet nazywają tego co ma kiosk ruchu
Cytować
-12 #37 McDonald'sBd dobrze 2013-05-28 09:39
Gadać i obrażać każdy może a czy ktoś wie jak jest naprawdę?? Wątpię.. To ze Nowaczewski inwestuje w rozwój Wągrowca to dla was źle??? No to niech jakiś mądrala zrobi choć cześć tego co robi Nowaczewski.. Wtedy się udzielajcie.. A i jeśli sie ma głowę do interesów to się jest biznesmenem a nie zerem.. Ludzka KRZYWDA?? ZAZDROŚĆ !!!
Cytować
+4 #36 RE: Rusza budowa McDonald’s w Wągrowcuantypis 2013-05-27 09:53
Cytuję jeszcze_mieszkaniec:

Kilka miejsc pracy? Tak, stawka za dwa złote za godzinę :)

wystarczy nie podejmować takiej pracy, przymusu przecież nie ma :)
Cytować
+8 #35 McDZIK 2013-05-27 09:36
PAMIĘTAJCIE ZASADA JEST JEDNA POLICJANT KUR... I ZŁODZIEJ NA JEDNYM JADĄ WOZIE I TAKA JEST Z W NASZYM KRAJU, NA KAŻDYM SZCZEBLU.
Cytować
+2 #34 RE: Rusza budowa McDonald’s w Wągrowcujeszcze_mieszkaniec 2013-05-26 13:07
Cytuję baylla:
Jak Was Wilczyński okrada z całą swoją świtą to wszystko jest ok, idziecie na niego głosować . A jak ktoś robi interesy i inwestuje SWOJE pieniądze , to już żal Wam dupy sciska zazdrośnicy. ,Osobiście uważam że MC Donalds to dobry pomysł, chociażby ze wzgledu na kilka miejsc pracy. A co do jedzenia , to piejący tutaj na temat jakości , chyba nie wiedzą jakie restrykcyjne przepisy i procedury są w MC-ach. Mięso przechodzi przez więcej kontroli niż te wyroby mięsopodobne w marketach, które kupujecie i nie narzekacie.


Kilka miejsc pracy? Tak, stawka za dwa złote za godzinę :)
Cytować
-4 #33 RE: Rusza budowa McDonald’s w Wągrowcupigi 2013-05-26 09:13
Trogater pani Kasia też buduje dom przy promenadzie ale kase ma z czystych interesów.
Cytować
+4 #32 RE: Rusza budowa McDonald’s w Wągrowcubaylla 2013-05-26 08:54
Jak Was Wilczyński okrada z całą swoją świtą to wszystko jest ok, idziecie na niego głosować . A jak ktoś robi interesy i inwestuje SWOJE pieniądze , to już żal Wam dupy sciska zazdrośnicy. ,Osobiście uważam że MC Donalds to dobry pomysł, chociażby ze wzgledu na kilka miejsc pracy. A co do jedzenia , to piejący tutaj na temat jakości , chyba nie wiedzą jakie restrykcyjne przepisy i procedury są w MC-ach. Mięso przechodzi przez więcej kontroli niż te wyroby mięsopodobne w marketach, które kupujecie i nie narzekacie.
Cytować
+5 #31 Sam buduj AdaNieWypadaEdzo 2013-05-25 23:37
Jeżeli nie chcesz, aby budował Nowaczewski, to może sam coś wybuduj AdaNieWypada.Kr ytykować i narzekać potrafisz na wszystko w Polsce, to może pokaż co zrobiłeś a wszyscy przyjadą zobaczyć. Łatwo powiedzieć co jest lepsze, ale wybudować trudno. Mi się to podoba i nie ma znaczenia kto buduje.
Cytować
+14 #30 RE: Rusza budowa McDonald’s w WągrowcuTrogater 2013-05-25 23:20
Lepiej od razu sprowadzić do Wągrowca CBA, które sprawdzi z kim się spotyka i prowadzi bliskie kontakty towarzyskie i zapewne interesy nasza słynna pani notariusz Katarzyna S !!! Jacuś i Piochu z tego samego wapna zlepieni z tym , że urząd liczy kasę więc przymyka oczka, że to kryminaliści ważne są w tym wypadku łapóweczki, za które między innymi zapewne domek buduje wiceburmistrzek ,,Kamyczek'', o którym to ostatnio głośno było w lokalnej prasie. Myślę, że gdyby McDonald's wiedział z kim interesy prowadzi i jaką mają przeszłość Ci panowie szybko by się z tego wycofał !
Cytować
+6 #29 RE: Rusza budowa McDonald’s w Wągrowcujaaa 2013-05-25 19:42
Cytuję Romek:
To ten z ekipy piocha ?


I thing so ;)
Cytować
+5 #28 RE: Rusza budowa McDonald’s w Wągrowcurobson 2013-05-25 18:33
Jacek N??? Czyli nietykalny? Czy niewinny?
Cytować
-1 #27 RE: Rusza budowa McDonald’s w Wągrowcuxd 2013-05-25 18:00
super!!!!!!!!!! !
Cytować
+5 #26 RE: Rusza budowa McDonald’s w Wągrowcuaneczka 2013-05-25 17:41
Cytuję robson:
A kto to ten nowaczewski jakiś lokalny wataszka

To ten sam pan o którym kilka lat temu pisali Jacek N.
Cytować
+11 #25 całe prawoRomek 2013-05-25 15:57
To ten z ekipy piocha ?
Cytować
+6 #24 RE: Rusza budowa McDonald’s w Wągrowcurobson 2013-05-25 15:17
A kto to ten nowaczewski jakiś lokalny wataszka
Cytować
+7 #23 RE: Rusza budowa McDonald’s w WągrowcuSmakosz 2013-05-25 13:15
Cytuję Tomi:
KFC ma smaczniejsze jedzenie od McDonald's ;-)
Trudno...nic się nie da zrobić....
Jak się nie ma co się lubi,to się lubi co się ma!!!

Obojętne KFC czy też McDonald's to jest śmieciowe żarcie, bo trudno to nazwać jedzeniem.
Cytować
+16 #22 RE: Rusza budowa McDonald’s w Wągrowcubbbb 2013-05-25 11:50
Cytuję Normal:
Nowaczewski - przedsiebiorca , bizmesmen na Ludzkiej krzywdzie kur.... mnie bierze



Kilka lat temu opisywany był jako Jacek N. a teraz ...
bizmesmen .....
Cytować

Portal WRC

  • Portal WRC powstał w 2009 roku
  • Odwiedza nas 74 tys. Internautów miesięcznie, generując 900 tys. odsłon
  • Mamy najwięcej fanów spośród wągrowieckich redakcji
  • Zobacz nasz profil na:

Reklama

  • Niezależny Portal Powiatu Wągrowieckiego
  • Nr 1 w Powiecie Wągrowieckim
  • W naszej ofercie znajdziesz, bannery, materiały sponsorowane, filmy reklamowe oraz reportaże wideo.
  • Całą dobę sprawdzamy skrzynkę: [email protected]

ZAPYTAJ O OFERTĘ