Do groźnego zdarzenia doszło w sobotni wieczór w jednym z bloków w Wągrowcu. Strażacy zostali wezwani do mieszkania, w którym podejrzewano obecność tlenku węgla.

Na miejscu zastali nieprzytomną osobę w łazience. Pomiary wykonane przez służby potwierdziły obecność czadu w lokalu. Poszkodowany został przekazany ratownikom medycznym i przewieziony do szpitala. Ze względów bezpieczeństwa ewakuowano również mieszkańców budynku.
To kolejny przypadek, który pokazuje, jak niebezpieczny może być tlenek węgla. Czad jest gazem niewidocznym i bezwonnym, dlatego zagrożenie bardzo często pojawia się bez żadnego ostrzeżenia. Wystarczy niesprawny piecyk, niedrożny przewód wentylacyjny albo zbyt mały dopływ świeżego powietrza do pomieszczenia.
Służby apelują do mieszkańców, by regularnie kontrolowali stan techniczny pieców gazowych oraz przewodów spalinowych i wentylacyjnych. Sam sprawny piecyk nie daje pełnego bezpieczeństwa, jeśli w mieszkaniu brakuje właściwej wentylacji. Problemem bywają szczelne okna i opuszczone rolety zewnętrzne, które ograniczają dopływ powietrza.
Równie ważna jest drożność kratek wentylacyjnych. W wielu mieszkaniach montowane są w nich siatki przeciw owadom, ale takie rozwiązanie może utrudniać przepływ powietrza i sprzyjać gromadzeniu się kurzu. W efekcie kratka z czasem może stać się częściowo lub całkowicie niedrożna.
Strażacy przypominają też o znaczeniu czujników tlenku węgla. To właśnie one mogą w porę ostrzec domowników przed zagrożeniem. Urządzenie powinno być sprawne, regularnie testowane, a baterie wymieniane zgodnie z zaleceniami producenta.
W przypadku czadu nie ma miejsca na lekceważenie sygnałów. Każdy alarm z czujnika trzeba traktować poważnie, bo od szybkiej reakcji może zależeć zdrowie, a nawet życie.

