W miniony piątek w Skokach odbyło się spotkanie burmistrza Wojciecha Cibaila oraz przewodniczącego Rady Miejskiej Gminy Skoki Huberta Czarneckiego z przedstawicielami Koła PZW nr 12.

Pretekst był konkretny: podziękowanie za osiem lat pracy Jackowi Dudkowi, który kończy kadencję prezesa. Samorządowcy nie ograniczyli się do kurtuazyjnych gratulacji. Podkreślili, że w czasie, gdy Dudek kierował Kołem, pojawiły się nowe rozwiązania organizacyjne i wiele udanych wydarzeń wędkarskich, które w praktyce oznaczały większą aktywność środowiska i lepszą ofertę dla lokalnych pasjonatów. W ich ocenie to właśnie konsekwencja i zaangażowanie byłego prezesa przełożyły się na rozwój skockiego wędkarstwa.
Na czele Koła stanął Mariusz Kielma. Gratulacje były oczywiste, ale ważniejsza okazała się deklaracja dotycząca kierunku, w którym ma iść organizacja. Nowy prezes zapowiada kontynuację dotychczasowych działań, jednak akcent rozkłada inaczej: stawia na rozbudowę sekcji młodzieżowej.
I to jest w tej zmianie najistotniejsze. Kielma zwraca uwagę, że dziś młodzieżówka Koła liczy 15 aktywnych osób, ale jego celem jest jej wyraźne wzmocnienie. Nie chodzi wyłącznie o „nabór”, lecz o stworzenie realnych warunków do rozwoju: regularnych działań, opieki doświadczonych wędkarzy-mentorów i takich inicjatyw, które przyciągną dzieciaki czymś więcej niż jednorazowym wydarzeniem. Wędkarstwo ma być tu narzędziem pracy z młodymi – cierpliwości, szacunku do przyrody i odpowiedzialności – a nie tylko hobby przekazywanym z pokolenia na pokolenie „przy okazji”.
W praktyce to może zdecydować o przyszłości Koła. Jeśli młodzież nie wejdzie szerzej do środowiska, nawet najlepiej zorganizowane zawody z czasem przestaną mieć zaplecze. Kielma wyraźnie sygnalizuje, że chce temu zapobiec i zbudować mocniejszy fundament na kolejne lata.


