1 marca w Skokach mieszkańcy spotkali się w sali lustrzanej na wydarzeniu „Popołudnie z historią”, zorganizowanym z okazji Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych.

Frekwencja – od młodzieży po seniorów – pokazała, że lokalna wspólnota wciąż potrzebuje rozmowy o historii opowiadanej nie tylko datami, ale przede wszystkim ludzkimi losami.
Spotkanie przyciągnęło pasjonatów dziejów najnowszych i tych, którzy chcieli usłyszeć świadectwa „z pierwszej ręki”. Wśród gości znaleźli się prelegenci, których biografie i rodzinne doświadczenia nadały wydarzeniu szczególną rangę. Uczestnicy wysłuchali relacji kpt. Józefa Urbanowicza ps. „Pantera” oraz Krystyny Łuczak – córki gen. Jana Podhorskiego ps. „Zygzak”. Ich opowieści były nie tylko zapisem faktów, ale też emocji, pamięci i konsekwencji, jakie wojenne oraz powojenne wybory niosły dla całych rodzin.
Ważnym elementem „Popołudnia z historią” były także głosy osób od lat zaangażowanych w pielęgnowanie pamięci. Zofia Dobrowolska, organizatorka Marszów Pamięci w Lasach Palędzko-Zakrzewskich, mówiła o sensie przypominania konkretnych nazwisk i miejsc – tak, aby historia nie rozpływała się w ogólnych hasłach. Z kolei Maciej Kamiński, prezes Stowarzyszenia Marszu Powstania Wielkopolskiego, zwracał uwagę na potrzebę budowania przyszłości opartej na znajomości przeszłości i na odpowiedzialności za jej przekaz.
Dodatkowy wymiar spotkaniu nadała grupa projektowa Silni Polską Skoki pod przewodnictwem Barbary Surdyk, przypominając sylwetki Kapłanów Niezłomnych. To wątek, który dla wielu uczestników był mocnym akcentem – pokazującym, jak szerokie było spektrum osób ponoszących konsekwencje powojennego terroru i jak różne drogi prowadziły do tej samej ceny: prześladowań, więzień, wyroków, społecznego wykluczenia.
Patriotyczny charakter wydarzenia dopełniła oprawa muzyczna. Wzruszające pieśni wykonane przez Marię Szymczak i Gabrielę Kmieć wprowadziły ton skupienia i zadumy, a jednocześnie podkreśliły, że pamięć o przeszłości bywa przekazywana nie tylko słowem, ale też emocją i wspólnym przeżyciem.
W spotkaniu uczestniczyli m.in. burmistrz Wojciech Cibial oraz przewodniczący Rady Miejskiej Hubert Czarnecki. Wydarzenie poprowadził przewodniczący Młodzieżowej Rady Gminy Skoki Szymon Kmieć. Organizatorzy podkreślali, że takie inicjatywy mają sens tylko wtedy, gdy stają się przestrzenią rozmowy międzypokoleniowej – takiej, w której młodzi słuchają, dopytują i wychodzą z sali z poczuciem, że historia nie jest zamkniętym rozdziałem.
Na zakończenie wybrzmiało przesłanie, które w Skokach było szczególnie czytelne: pamięć o Żołnierzach Niezłomnych nie polega wyłącznie na corocznych symbolach, ale na konsekwentnym przypominaniu ludzi i ich wyborów. Tak, by kolejne pokolenia rozumiały, dlaczego dla wielu to wciąż opowieść o cenie wolności – i o tym, co znaczy „zachować się, jak trzeba”.

