Mieszkańcy bloków przy ulicy Bobrownickiej w Wągrowcu od niedzieli zmaga się z przerwą w ogrzewaniu. W mieszkaniach mają 15 stopni.

Mieszkańcy alarmują, że w środku zimy w lokalach jest chłodno, a w części mieszkań temperatury spadają do 14–15 stopni. W domach są małe dzieci i osoby starsze. Największe emocje budzi nie sama awaria, ale to, co lokatorzy nazywają brakiem jasnej informacji: co dokładnie się stało i kiedy ciepło wróci.
Z przekazów mieszkańców wynika, że w pierwszych godzinach nie było czytelnej komunikacji ze strony zarządzających. Jedna z osób wprost prosi o interwencję, bo – jak relacjonuje – od niedzieli nie dostała „sensownej odpowiedzi”, kiedy awaria zostanie usunięta, a ludzie „marzną”. To nie są pretensje o komfort, tylko o elementarną organizację w sytuacji, która w sezonie grzewczym powinna uruchamiać prosty scenariusz: szybki komunikat, wskazanie przyczyny, realny termin naprawy i kontakt do osoby dyżurującej.
Jednocześnie na klatkach pojawiło się ogłoszenie administracji budynku. Wynika z niego, że 15 lutego doszło do „poważnej awarii instalacji centralnego ogrzewania”, która spowodowała przerwę w dostawie ciepła, a w niedzielę rozpoczęto prace mające „jak najszybsze przywrócenie ogrzewania”.
Dzisiaj mamy wtorek, w mieszkaniach nadal brakuje ogrzewania i ciepłej wody. Mieszkańcy dogrzewają się świeczkami i farelkami.
Administratorem wskazanym w dokumentach wspólnoty jest LTG Nieruchomości Sp. z o.o. z siedzibą w Poznaniu. To na administratorze spoczywa obowiązek informowania mieszkańców o sytuacji: co się zepsuło, czy jest serwis, jaka jest przewidywana godzina czy data uruchomienia.
W takich sytuacjach o jakości zarządzania nie świadczy to, czy awaria się zdarzyła, bo te się zdarzają. Ważne jest to, czy lokatorzy czują, że ktoś zajmuje się problemem. Dziś wielu z nich ma wrażenie odwrotne: że muszą szukać informacji na własną rękę, a komunikaty są spóźnione lub zbyt ogólnikowe. W grę wchodzi zdrowie dzieci i seniorów.
Jutro skontaktujemy się z administratorem i ustalimy, co się zdarzyło na Bobrownickiej, że mieszkańcy od kilkudziesięciu godzin nie mają ogrzewania i ciepłej wody.


