Niebezpieczna jazda z prędkością 184 km/h, ucieczka przed policyjnym patrolem, kolizja z nieoznakowanym radiowozem i narkotyki przy zatrzymanym. Tak zakończyła się interwencja funkcjonariuszy pilskiej grupy SPEED wobec motocyklisty, którego zatrzymano na terenie gminy Margonin. Decyzją sądu mężczyzna został tymczasowo aresztowany.

Policjanci zauważyli kierującego motocyklem, który najpierw jechał 184 km/h przy ograniczeniu do 90 km/h, a następnie 158 km/h w obszarze zabudowanym, gdzie dopuszczalna prędkość wynosiła 50 km/h. Funkcjonariusze podjęli próbę zatrzymania pojazdu, używając sygnałów świetlnych i dźwiękowych. Motocyklista zignorował polecenia i rozpoczął ucieczkę.
Według ustaleń policji jego jazda stwarzała realne zagrożenie dla innych uczestników ruchu. W trakcie pościgu mężczyzna nie dostosował prędkości do warunków na drodze, stracił panowanie nad motocyklem, zjechał na przeciwległy pas, wpadł do rowu, ale mimo to kontynuował ucieczkę.
Finał pościgu nastąpił w Margoninie, na rondzie im. Krystyny Łybackiej. Tam motocyklista uderzył w bok nieoznakowanego radiowozu, doprowadzając do zdarzenia drogowego. Po zderzeniu porzucił próbę ucieczki motocyklem i zaczął uciekać pieszo. Policjanci ruszyli za nim i po chwili go zatrzymali.
Na tym sprawa się nie zakończyła. W toku dalszych czynności funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Margoninie ujawnili przy zatrzymanym środki odurzające. Mężczyzna usłyszał więc także zarzut posiadania narkotyków w warunkach recydywy.
Śledczy przedstawili mu zarzuty z art. 178d kodeksu karnego oraz art. 178b kodeksu karnego w związku z art. 11 § 2 k.k. Pierwszy z tych przepisów dotyczy prowadzenia pojazdu mechanicznego w sposób rażąco niebezpieczny, z drastycznym przekroczeniem prędkości i jednoczesnym naruszeniem zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym, co naraża innych na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
Na wniosek prokuratury sąd zdecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania.
Policja odniosła się również do informacji, które pojawiły się po zdarzeniu w przestrzeni publicznej. Jak podkreślono, nieoznakowany radiowóz biorący udział w działaniach nie został zniszczony.

